Techdent NetPublikacjeWprowadzenie do pracy z artykulatorami System PROTARLekarz stomatolog Jan DethloffCelem kazdej odbudowy jest funkcjonalna, odpowiadająca wysokim wymaganiom estetycznym rekonstrukcja naturalnych zebów w ukladzie stomatognatycznym. Planowanie leczenia wymaga od lekarzy wielu bardzo zmudnych czynności, takich jak: sprawdzenie zwarcia centralnego, protruzji, laterotruzji, mediotruzji, retruzji i innych. Jest tu wymagana znajomośc wielu metod rejestracji, jak i przenoszenia zebranych danych do artykulatora. Cala procedura jest bardzo czasochlonna i wymaga duzej cierpliwości nie tylko od lekarza, ale i od pacjentów. O ile nie mamy mozliwości skorzystania z komputerowych systemów do diagnostyki czynnościowej, takich jak np. CODYLOCOMP, to – szczególnie przy duzych pracach – sukces nasz i naszego technika dentystycznego bedzie przede wszystkim zalezec od prawidlowego przeniesienia danych z pacjenta w postaci modelu do artykulatora. I tu rodzi sie pytanie: Czy kazdy rodzaj artykulatora bedzie wstanie odtorzyc i aktywnie symulowac rzeczywistą sytuacje? Aby uzyskac optymalną rekonstrukcje zawierającą jak najmniej bledów związanych z pobieraniem wycisku, odlewaniem modeli, wykonaniem pracy w pracowni protetycznej etc., jest niezbedny wybór wyzszej klasy artykulatora bedącego w stanie spelnic wysokie wymagania pod wzgledem funkcjonalnym i estetycznym stawiane naszym pracom. W przeciwnym razie narazamy sie na czasochlonne korekty przy fotelu dentystycznym bądz w jamie ustnej pacjenta, co nie tylko jest uciązliwe, ale i podwaza autorytet lekarza w oczach pacjentów. Jednym z wysokiej klasy systemów artykulacji spelniającym wymienione wymagania jest system PROTAR (Firma KaVo EWL). Jest to prosty w obsludze system przeznaczony zarówno dla lekarza jak i technika dentystycznego.
Oczywiście, nawet najlepszy artykulator nie spelni swojego zadania bez odpowiedniej wspólpracy zespolu lekarz – technik dentystyczny. To na lekarzu spoczywa lwia cześc odpowiedzialności za ostateczny sukces. Jego obowiązkiem jest pobranie i przeniesienie wszystkich istotnych parametrów do symulatora, jakim jest artykulator. To lekarz wyznacza jego ustawienie i relacje panujące w okluzji statycznej i dynamicznej. Bez jego dokladnych wskazówek nawet najlepszy technik dentystyczny bedzie sie tylko domyślal, czego sie oczekuje od jego pracy. Jest nie tylko milym zwyczajem, ale wrecz nieodzownym elementem dobrej wspólpracy, by przy bardziej skomplikowanych pracach zespól lekarz – technik dentystyczny – pacjent wspólnie wybieral optymalne rozwiązanie. Zwyczaj ten jest szeroko rozpowszechniony w wielu krajach Europy Zachodniej i wprowadzany juz podczas kursów studenckich.
Dobrym punktem wyjścia jest przekazanie pracowni technicznej wycisków wraz z widelcem (plaszczyzną zwarcia) i keskiem zwarciowym centralnym. Widelec umozliwia prawidlowe ustawienie modeli w trójwymiarowej przestrzeni artykulatora i odpowiednie ustawienie relacji torów prowadzenia klykciowego do plaszczyzny zwarciowej. Za pomocą keska zwarciowego dopasowujemy szczeke górną do zuchwy. Jest to idealne wyjście zarówno dla lekarza, którego jedynym zadaniem jest odpowiednie ustawienie luku, jak i technika dentystycznego, który jednym ruchem przenosi calośc sytuacji do swojego artykulatora. Jeśli tylko mamy takie mozliwości, to oczywiście innym wyjściem jest dostarczenie do laboratorium artykulatora z zamontowanymi za pomocą luku twarzowego (bez niego nie ma mowy o pracy artykylatora w przestrzeni trójwymiarowej) modelami diagnostycznymi szczeki i zuchwy. Ewentualne nieporozumienia miedzy lekarzem a pracownią są z góry wykluczone. Ustawienie modeli w artykulatorze tylko za pomocą keska zwarciowego centralnego i luku twarzowego nie dostarcza nam zadnych informacji o okluzji dynamicznej. Technik chcący sprostac wysokim wymaganiom stawianym pracy potrzebuje takich dodatkowych informacji, jak: kąt Bennetta, protruzja, retruzja etc. Dane te powinny byc przekazane przez lekarza do pracowni protetycznej w postaci kesków pobranych w protruzji, laterotruzji strony prawej/lewej, retruzji. Wszystkie keski zwarciowe mogą byc wykonane z twardego wosku zwarciowego lub odpowiednich mas silikonowych. Keski z wosku mogą byc stabilizowane za pomocą cynfolii o grubości 1,01mm.
Wykonanie modeli diagnostycznych (sytuacyjnych) pozwala na „zamrozenie” podstawowych informacji dotyczących stanu wyjściowego, które w wyniku dalszego prowadzenia pacjenta mogą zostac utracone na stale (np. podczas preparacji). Dokumentacja w postaci modeli diagnostycznych jest bazą wyjściową w planowaniu i wyborze terapii, jak i podczas rozmów z pacjentem. Modele te są czesto nieocenioną pomocą dla technika dentystycznego (np. jako modele zebów przeciwstawnych). Szczególnej uwagi nabiera wiec ich optymalne wykonanie: dokladny wycisk masą alginatową, uzycie supertwardego gipsu IV, dokladne oczyszczenie za pomocą nozyka i odpowiednie zamontowanie w artykulatorze. Luk twarzowy z widelcem (plaszczyzna zwarcia) jest niezbedny do prawidlowego przeniesienia takich danych, jak: prawidlowe ustawienie szczek wzgledem siebie oraz prawidlowe ustawienie osi obrotu wyrostków klykciowych. To dzieki niemu mozemy ustawic nasze modele w trójwymiarowej okluzji statycznej. By jednak tego dokonac, zarówno artykulator, jak i luk twarzowy muszą miec odpowiednie punkty odniesienia. Krótko mówiąc: przystepując do pracy, nalezy wybrac odpowiedni artykulator z odpowiednim lukiem twarzowym. Stosując system Protar, mozemy uzywac dowolnych luków. Ich ustawienie, które poprzedza artykulacje, wyznaczamy przez zastosowanie referentce indicator (wskaznika punktów odniesienia) wedlug plaszczyzny frankfurckiej. Dla luków nie zaopatrzonych we wskaznik punktów odniesienia mozemy zastosowac transfer stand lub pobrac dane za pomocą odpowiednie karty ze skalą. Dane te przenosi sie do artykulatora za pomocą face bow holder (pozycjoner luku twarzowego). Stosując luki twarzowe systemu Protar, decydujemy sie na ustawienie plaszczyzny zwarcia wedlug plaszczyzny Campera. Ma to te przewage, ze przebiega ona w duzym stopniu równolegle do plaszczyzny zwarciowej. Chcąc uzyskac odpowiednią relacje miedzy powierzchnią zwarcia a drogą stawową, musimy wyznaczyc plaszczyzne miedzy punktem Spina nasalis anterior a Tragus medialis. By ulatwic sobie prace, mozemy sie posluzyc malym uproszczeniem, stosując „oliwki” do uszu, stymulując punkty Tragus oraz – zamiast szukac punktu Spina nasalis anterior – ustawic odpowiedni sztyft wskazujący na punkt referencyjny podoczodolowy, który jest bardzo latwy do wyznaczenia. Publikacja na podstawie materialów KaVo EWL |
|||||||||||


Techdent Net